Uratuj życie karpiowi

Istotą naszego postępowania powinno być współczucie i miłująca dobroć. Możemy się tym wykazać w szczególny czas świąt, kiedy nasza tradycja powoduje, że miliony karpi trafia na polskie stoły,ale nie musi znaleźć się na naszym stole, jak i nie musi tam się znaleźć żadna inna forma pożywienia,która miała matkę. Już na pewno nie muszę jeść niczego, co miało matkę. Niestety na naszym rynku bardzo wiele ryb sprzedawanych jest wciąż jako żywe, co przynosi im wiele cierpienia. Całkiem niedawno naukowcy odkryli, że zwierzęta posiadają układ nerwowy, w związku z tym odczuwają ból-Eureka. Myślę, że i bez tego odkrycia to wiemy, ale teraz mamy przynajmniej naukowe poparcie. We czwartek o godz.19:00 spotkamy się na św. Marcina, po czym razem za zebrane pieniądze kupimy ryby przeznaczone na pewną śmierć i uratujemy im życie, wypuszczając je do Warty. Kto nie może przyjść a chciałby mieć udział w tym szlachetnym postępowaniu może kupić bilet, którego wartość w całości przeznaczona jest na ten cel. Wszystkich nie uratujemy, ale dla tych ocalonych ma to wielkie znaczenie, o czym mogliśmy się już przekonać kilka razy wcześniej, kiedy wypuszczaliśmy ryby do rzeki, wtedy karp wydawało się ledwo żywy, jak tylko poczuł przestrzeń wody z niezwykłą energią odpływał wolny.
W naszym umyśle działanie to zostawi też trwały ślad i jeśli kiedykolwiek będziemy mieli ciężkie chwile, zawsze możemy się o to wspomnienie wesprzeć, "jednak zrobiłem coś dobrego, uratowałem życie karpia". To są właśnie białe nasiona, z których w przyszłości wyrośnie drzewo naszej miłującej dobroci i współczucia, którego owocami będą działania dla dobra innych przynosząc im szczęście.
Relacja z siódmego Kagju Mynlam Polska 2016

W dniach 9 do 11 września 2016 roku w Centrum w Grabniku odbyło się siódme już polskie Kagju Mynlam. Głównym prowadzącym lamą był czcigodny Sangter Rinpocze. Jak zwykle, około dwa miesiące wcześniej przybyło z Nepalu trzech doświadczonych mnichów wyznaczonych specjalnie w tym celu przez Komitet Międzynarodowego Kagju Mynlam w Bodh Gaji. Dwóch z nich to ciepyni, którzy przygotowują ozdobne tormy i specjalny ołtarz, a trzeci pełni funkcję umdze, czyli prowadzącego śpiewy. 
Otwarcie drugiego trzyletniego odosobnienia, wrzesień 2016 - relacja

8 września 2016 roku w drubkangu Bencien Drubde Osal Ling w Grabniku zakończyło się drugie trzyletnie odosobnienie.Rytuał otwarcia bram odosobnienia rozpoczął się o godz. 9 po stronie męskiej drubkangu, a potem został powtórzony po stronie żeńskiej. Ceremonię prowadzili Czcigodny Sangter Rinpocze, Umdze Lama Tsering oraz drubpyn Lama Rinczen. Przez ostatnie lata Czcigodny Sangter Rinpocze pełnił dla uczestników odosobnienia niezwykle ważną rolę. To właśnie jemu Jego Eminencja Sangje Njenpa Rinpocze powierzył udzielenie wszystkich najważniejszych abhiszek koniecznych do odosobnienia.
Wieszanie flag modlitewnych

CZYM SĄ I CZEMU SŁUŻĄ FLAGI MODLITEWNE
Tybetańskie flagi modlitewne po tybetańsku zwą się lung ta, co tłumaczy się jako "Koń Wiatru". W ich centrum widnieje obrazek konia niosącego na grzbiecie trzy lśniące klejnoty, symbolizujące Buddę, Dharmę i Sanghę. Koń Wiatru reprezentuje wielką moc, pokonanie zła i kroczenie drogą ku Wyzwoleniu. Uwalnia od lęków i usuwa wszelkie przeszkody. Mknie na podmuchach wiatru, roznosząc po całym świecie modlitwy i dobre życzenia dla pożytku wszystkich istot.Pięć kolorów flag - niebieski, biały, czerwony, zielony i żółty - symbolizuje pięć Rodzin Buddów, błogosławieństwo Ciała, Mowy, Umysłu, Zdolności i Aktywności Buddy, a także pięć żywiołów.
Idź do strony  1 2 [3] 4 ... 11 12 13